Dietetyczna Wigilia

Pachnąca ryba, parujące smaczne zupy, chrupiące pierożki oraz słodkie ciasta i ciasteczka to jedne z wielu przysmaków, jakich możemy skosztować w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Mówi się, że jest to okres, kiedy ludzie nie odchodzą od stołu, a potem każdemu zostaje na pamiątkę kilka kilogramów więcej. W tradycji Polskiej utarło się, że w święta trzeba się porządnie najeść i dużo wypić, żeby można je było uznać za udane.

Ostatnimi czasy można jednak zaobserwować tendencję, nieco ingerującą w tradycyjne spędzanie tego czasu. Wielu, chcąc uniknąć późniejszych problemów żołądkowych i innych zdrowotnych perypetii, woli zachować umiar w jedzeniu, a także stawia na kreatywne spędzanie świąt wraz z rodziną. Stąd coraz częściej słyszymy o wspólnych wyjazdach na narty w gronie najbliższych lub innym aktywnym spędzaniu tego wyjątkowego okresu.
Pytanie, jak ograniczać się podczas wigilijnej wieczerzy. Tu z pomocą przychodzą dietetycy. Podstawą będzie umiar w jedzeniu, czyli warto spróbować każdej z serwowanych potraw, ale nie jest koniecznym objadanie się ponad miarę. Pomocnym trickiem okaże się postawienie na świątecznym stole, obok świecy wigilijnej, kilku świeczek o zapachu cytrusowym. Ich świeży aromat unoszący się w domu zneutralizuje inne nęcące zapachy. W ten sposób, pomoże nam powstrzymać się przed sięgnięciem po raz kolejny po ostatnią porcję ulubionego przysmaku.

Zaletą wigilijnej uczy jest to, że powinna ona być według polskiej tradycji bezmięsna, więc ogranicza to dodatkowe ciężkostrawne dodatki do zup – bulion, do dań głównych – tłuszcz zwierzęcy. Jednak mimo to, czekają na nas inne dietetyczne pułapki. Podczas przygotowywania posiłków warto, zamiast tłustych olejów i maseł, sięgnąć po dietetyczną oliwę z oliwek, a przyrządzając słodkości zastąp zwykły cukier brązowym, albo jeśli się da – słodzikiem. Warto również wcześnie przemyśleć, czy rzeczywiście tradycyjną rybę musimy smażyć na kalorycznym tłuszczu, czy może lepiej będzie dobrze ją przyprawić i przygotować na parze. Do ciężkostrawnej kapusty z grzybami, nie potrzeba dodawać kolejnego tuczącego składnika, jakim jest zasmażka. Można spróbować ją jedynie ugotować i przyprawić według gustu. Zupy wigilijne również nie muszą być zabielane śmietaną, albo zagęszczane zasmażką.

Pomysły te mogą się okazać znakomitym rozwiązaniem nie tylko dla dbających o linię, ale też dla osób muszących utrzymywać odpowiednią dietę ze względów zdrowotnych.