Słodka kutia i kluski z makiem

Wszyscy zapewne lubimy słodkości i każdy, od czasu do czasu lubi sięgnąć po pyszny batonik lub smaczny cukierek. Dlatego na stole wigilijnym nie tylko typowo obiadowe potrawy jak przeróżne zupy, karp, śledź czy kapusta z grzybami, ale również dania słodkie, które chętnie spałaszujemy po obfitej i dość tłustej kolacji.

Obco brzmiącym, ale niezwykle smacznym daniem jest kutia, robiona zazwyczaj z obtłuczonej pszenicy, ziaren maku, bakalii, słodu lub miodu, czyli tego, co dała nam ziemia przez ostatni rok. Doświadczone panie domu przyrządzały tą potrawę zazwyczaj „na oko”, czyli dodając składniki według uznania, stąd do dzisiejszego dnia przetrwało bardzo wiele przepisów, z których w każdy podawane są inne proporcje. Jednak sposób wykonania i produkty pozostały w przybliżeniu podobne. Obłuszczoną pszenicę, płuczemy, namaczamy w wodzie, a potem gotujemy do miękkości. Również mak gotujemy, tak długo, aż stanie się na tyle miękki, że będzie go można rozetrzeć w palcach. Następnie, mielimy go dwukrotnie w młynku. Oba przygotowane składniki: makaron i pszenicę, mieszamy, dosypujemy nasze ulubione bakalie (rodzynki, orzechy, skórkę pomarańczową), a na koniec dosładzamy rozpuszczonym w wodzie, miodem. Jest to potrawa, która w dawnych czasach stanowiła danie główne na świątecznych stołach w wschodnich rejonach Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi.

Inną słodkością uwielbianą zapewne przez wszystkich są kluski z makiem. Jak sama nazwa wskazuje podstawowymi składnikami potrzebnymi do ich wykonania są mak i wszystko, z czego robimy kluseczki, a także miód, cukier, mleko. Można również dodać swoje ulubione bakalie. Sposób przyrządzenia jest niezwykle prosty. Mak zalewamy gorącym mlekiem i gotujemy na delikatnym ogniu, aż stanie się tak miękki, że będziemy mogli go rozetrzeć w palcach. Kiedy będzie gotowy, dodajemy bakalie i wszystko razem mieszamy. Następnie przygotowujemy kluski. Mogą to być gotowe łazanki ze sklepu – wtedy wystarczy je tylko ugotować według przepisu na opakowaniu. Albo też sami je robimy z domowego ciasta – każda gospodyni posiada zwykle własny przepis. Na koniec mieszamy gotowe łazanki z ciepłym makiem i polewamy gorącym masłem. Danie podajemy zwykle na końcu wieczerzy.

Obie słodkie potrawy są nie tylko słodkie, ale również niesamowicie smaczne. Rzadko można ich skosztować poza wigilijnym stołem, więc każdy się nimi zajada, aż mu się uszy trzęsą.